poniedziałek, 1 września 2014

Z psem nad morzem :D


Podróż z psem to zazwyczaj więcej ,,problemów’’ związanych z różnymi sprawami. My w tym roku wybraliśmy się nad Morze Bałtyckie, wiec czekała nas niemała wędrówka :D Na pewno pierwszym z owych problemów jest transport. Według mnie najlepszą i najwygodniejszą opcją jest oczywiście samochód i ją też wybraliśmy. Choć na początku zawitał nam w głowach pomysł by wybrać się pociągiem, lecz okazało się, że nasza miejscowość znajduje się 30km od peronu… Jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłby dojazd autobusem, a wiadomo, że większość kierowców nie jest pozytywnie nastawiona do podróżujących psiarzy ;) Oprócz tego Abi nigdy nie jechała jeszcze pociągiem, a jest psem dość strachliwym, wiec podejrzewam, że po paru godzinach zeszłaby na palpitacje serca. Oczywiście podczas jazdy musimy robić częstsze postoje i cały czas dowadniać psa. Warto zaopatrzyć się też w szelki i pasy bezpieczeństwa dla psa albo kennel, bo inaczej możemy załapać mandat :P Następnym problemem jest hotel, domkek czy camping, w którym psy mogą przebywać. Na szczęście takich miejsc jest coraz więcej :D Dobrze by było gdyby psiak umiał sam ładnie zostawać w hotelu czy domku. Wspominam o tym gdyż, niestety np.: na czas posiłków nie będziemy mogli go zabierać ze sobą, a większości osób przeszkadza szczekający za ścianą pies :P Musimy też sprawdzić czy w okolicy jest plaża dla psów. Jeśli nie ma, warto zorientować się, czy na tamtejszej plaży jest zakaz wprowadzania psów, bo jeśli taki występuje możemy pożegnać się z plażowaniem ;P I oczywiście zabieramy książeczkę zdrowia psa z aktualnymi szczepieniami :D


Wracając do naszych wakacji podróż trwała aż 11 godz. (mieszkamy w Małopolsce). Wybraliśmy się do miejscowości o dość dziwnej nazwie, a mianowicie do – Dziwnówka. Sama miejscowość jak najbardziej na plus J Nasz ośrodek rozbawił nas do łez, gdyż wyglądał jak za czasów PRL-U :P Na całe szczęście mieszkaliśmy w domkach. Abi była źródłem tony piasku ;) i myślę, że w hotelu nie wytrzymaliby długo, kilogramów piachu, które transportował mój pieseł :D Sama plaża była przepiękna, dłuuga i szeroka, można nią było dojść do pobliskich miejscowości. My chodziliśmy na tą bardziej ,,dziką stronę’’ gdyż było tam miej ludzi, którym pies mógłby przeszkadzać. Ku mojemu zdziwieniu co parę kroków mijaliśmy nowe czworonogi, zazwyczaj na plaży było około 20 psów :O Wiec Abi miała pełno znajomych. Jeśli chodzi o samą sunie, to spisała się znakomicie. Na plaży ładnie się nas trzymała, odwoływała się od psów i ludzi. W sumie na człowieków nie zwracała szczególnie uwagi, ale oni zwracali na nią! Co chwile ktoś podchodził z pytaniami jaka to rasa, ile ma lat itd. (chyba nigdy nie poznałam na wakacjach tylu ludzi). Trafiło się nawet kilka rodzinek, które rozpoznawały nas na plaży i zawsze się do nas uśmiechali. Bardzo ładnie się skupiała i sztuczkowała, co przyciągało uwagę turystów i  zawsze ktoś się zatrzymywał i podglądał co robimy. Oprócz samego plażowania, bo tak głównie spędzaliśmy czas, przechadzaliśmy się też nadmorskimi lasami (były wyjątkowo ładne) oraz zwiedzaliśmy pobliskie miejscowości np: Trzęsacz J Jeśli chodzi o samo miasto, bo tego bałam się najbardziej, było naprawdę spoko :D Abi nie przebywa dużo w mieście, gdyż mieszkamy na wsi, wiec tłok ludzi i jeżdżące auta są dla niej nowością. Doliczając do tego słabą socjalizacje mogło wyjść różnie. W pierwszy dzień była trochę lękliwa, ale potem zachowywała się jakby to była jej dzielnica ;D Aaa i fale! Na początku bardzo ją denerwowały, bo nie mogła wydostać swojej zabaweczki, ale od razu się z nimi oswoiła i była znakomitym pływakiem. Nie przejmowała się słoną wodą i oblepionymi w piasku zabawkami ;P Była w sowim żywiole, w końcu do około była woda i tylko woda! Bezmiar wody i to było najważniejsze!









Szalona wydra!
                            
'





Podsumowując to były moje najlepsze dotychczasowe wakacje, nigdy ich nie zapomnę i mam nadzieje, że na przyszły rok znowu uda nam się je powtórzyć ;)

Ps: Tak, tak wiem obsypałam was zdjęciami, ale nie mogłam się zdecydować ;) 


3 komentarze:

  1. Te zdjęcia są cudowne! Mnie też interesuje fotografia, również to robię, a w końcu niedługo zawita do nas nowy sprzęt, świetne zdjęcia!
    Abi taki elfik :D
    Pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne zdjęcia! <3
    W jakim programie zrobiłaś nagłówek? Bardzo zależy mi na odpowiedzi :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale chodzi o nagłówek bloga tak? :) Przy pomocy mojego domowego grafika w gimpie :D

    OdpowiedzUsuń