piątek, 4 września 2015

Pojedynek karm - Purizon vs Husse vs Kingsmoor!

Raczej nie przepadam za recenzjami karm (chyba że chodzi o coś świetnego jakościowo i wartego uwagi) czy przysmaków, ale pomyślałam, że porównanie ze sobą paru dobrych pozycji  i zobaczenie jak działają na psa może nie być najgorszym pomysłem ;) Przez nasze ręce przebrnęła już masa jedzonek od Arionu, Josery, Orjenu (świetny! Abi bardzo długo go wcinała),Test of the Wild, Royala (nie polecam) czy Lupo Natural (bardzo dobra, z pięknym składem – szkoda, że tak mało znana), aż po wymienionych w tytule bohaterów :D Bez zbędnej gadaniny - pojedynek czas zacząć!


Purizon 
Wedle mojej historii zamówień zaczęłam go zamawiać od 20 maja 2014 roku i za 13,5 kg (kurczak z rybą) płaciłam wtedy 159 zł. Niestety wraz z większą popularnością w sierpniu karma zdrożała już do 199 zł - czyli 40 zł różnicy, niestety :/ Moje szpiegowskie dane wskazują, że Abi wsunęła 4x13,5 kg tej oto karmy oraz kilka próbek, które zamówiłam na początku, żeby zdecydować, który smak bardziej jej odpowiada. Całkowicie rybny odpadł na samym początku i sunia kręciła nosem nad miską, ale za to kurczak z rybą chwycił ją za serce :D Dodatkowo możemy spróbować także jagnięciny z łososiem, wołowiny z indykiem czy dziczyzny z królikiem, ale ceny są wtedy znacznie wyższe.

Skład naszej wersji smakowej (ryba i kurczak):
17% mięsa z kurczaka bez kości, 17% suszone mięso drobiowe, suszone bataty, suszone ziemniaki, 7% suszonych jajek, 7% łososia bez kości, 5,5% suszonego śledzia, 5% suszonego mięsa kaczki, groszek, 3% tłuszczu drobiowego, 3% hydrolizatu kurczaka 3% z suszonego łososia, lucerna, 2% świeże mięso kaczki bez kości, skrobia z grochu, białko grochu, białko ziemniaczane, minerały, witaminy, 0,5% oleju łososia, nasiona babki śródziemnomorskiej, jabłka, marchew, szpinak, fruktooligosacharydy (FOS), algi morskie, rumianek, mięta, anyż kozieradka, nagietek, suszone zioła (tymianek, majeranek, oregano, pietruszka, szałwia), żurawina.

Jak widać gołym okiem jest piękny i w bardzo mnie zadowala, a w tym mamy bardzo dużo białka – 41% oraz 17% tłuszczu surowego.

Suwaczek - zdecydowanie na plus :D
Granulki
Wielkość jest idealna! Są płaskie i dosyć twarde (tutaj uwaga na psy z problemami stomatologicznymi ), dlatego nie chrupią podczas gryzienia, ale jakby rozłamują się na części :)



Dawkowanie i wydajność
1 - 5 kg     30 - 100 g    
5 - 15 kg     100 - 225 g   
15 - 25 kg 225 - 330 g   
25 - 35 kg 330 - 425 g   
35 - 45 kg 425- 500 g   
45 - 55 kg 500 - 600 g   
55 kg + 600 g +  
Ja Abi podawałam około 350g, a karma starczała nam wtedy na ponad półtora miesiąca, czyli całkiem nieźle :)


Smakowitość i działanie
Myślę, że każdemu psu przypadnie do gustu inny smak dlatego polecam zamówić sobie na początek próbki :) U nas sama ryba nie przeszła, ale kurczak+rybka już jak najbardziej. Do tego karma ma miły dla psiego nochala odorek, a wedle zasady wszyscy co śmierdzi trzeba jak najszybciej pożreć!
Jeśli chodzi o działanie to przede wszystkim świetlista sierść nadal została utrzymana :D Abi miała dużo energii, jedzonko nie powodowała biegunek ani gazów, kupy też były ok :) Jej jedyną wadą w naszym przypadku było duże przybranie na wadze, mimo nie zmienionej dawki ruchu, a potem ciężko jest to kilka kilo zrzucić. Jak dla nas za dużo białka, dlatego skończyliśmy przygodę z Purizonem. Dla psów, które nie mają tendencji do tycia i zapewniono im sporą dawkę ruchu jak najbardziej polecamy :D


Husse
Czyli szwedzkie karmy na miarę. Przyznam, że skusiłam się promocją (za dwie paki 15 kg, mega wielkie legowisko gratis), z którą zaczepił mnie dystrybutor w galerii handlowej, a przy okazji świąteczna atmosfera i chęć prawienia prezentów dała się we znaki ;) Abi wcinała trzy paki – jedną o smaku kurczaka z ziemniakami i dwie hipoalergiczne z jagnięciną i ryżem. Cena jest niestety wysoka ok. 200 zł :/
Dystrybutorzy są przemili, bezproblemowo podają próbki, dowożą karmę do domu, a do tego pomagają w doborze rodzaju jedzonka do psa, bo jest tego faktycznie sporo :) Na ich stronie na facebooko możecie oglądnąć katalog i obaczyć co i jak :D


Skład
1.Kurczak (min.50%), ziemniaki, ryż, kukurydza, tłuszcz zwierzęcy, pulpa buraczana, siemię lniane, hydrolizowane białko kurczaka, olej z łososia, minerały, jabłka, pomidory, drożdże, fruktooligosacharydy, aksamitki, pestki winogron, ekstrakt z Yucca Schidigera.
W tym 26% białka i 16% tłuszczu.
2.Jagnięcina (min.30%), ryż, łosoś, tłuszcz zwierzęcy, wysłodki buraczane, siemię lniane, hydrolizowane białko kurczaka, olej z łososia, drożdże, sól, fruktooligosacharydy, lecytyna, wyciąg z aksamitki, algi morskie, ekstrakt z pestek winogron.

W tym 23% białka i 14% tłuszczu.

Granulki
Wielkość jest taka jaką lubię najbardziej, do tego kształt (czyli kwadratowe krokieciki) również jak znalazł :D Granulki są chrupiące, łatwo je psu rozłamać no i pożreć oczywiście :D

Dawkowanie i wydajność 
Kurcza&ziemniaki  
WAGA          2-10 kg     11-30 kg       30kg +
ILOŚĆ         20-14 g/kg 13,5- 11,5 g/kg 10,5 g/kg
Jegnięcina&ryż
WAGA   2 - 10 kg            11 - 30 kg    + 30 kg
 ILOŚĆ 20 - 13 g x kg 13 - 10 g x kg 10 - 9 g x kg

Nam starczyła na około 2 miesiące :)

Smakowitość i działanie 
Abi wcinała aż miło oba smaki i wszystko znikało w tri migach. Zapaszek nie był, aż tak intensywny co w Purizonie, ale też dawał się we znaki, za co Abi była dozgonnie wdzięczna :D
Dzięki Hussie Abi wreszcie wróciła do swojej poprzedniej wagi (którą zwiększył Purizon), a po osiągnięciu 29 kg utrzymywała się na stałym poziomie :) Zdecydowanie Husse dużo lepiej jej służył, miała mnóstwo energii, nie była już taka ospała, tłuszczyk zniknął i sylwetka uległa poprawie. Obyło się bez biegunek, gazów i innych nieprzyjemności, a kupki były ok :) Z pewnością jeszcze do niego wrócimy :D


Kingsmoor
Czyli odkrycie tego miesiąca za sprawą Janki i jej recenzji :D Możemy zakupić ją na stronie producenta o tutaj. Dostępne są różne wersje smakowe, ale ja zdecydowałam się na sprawdzonego już kurczaka :D Cena również nie za przyjemna dla naszego portfela, ale za taką jakość zdecydowanie warto :) Póki co Abi zjadła już jedno opakowanie i na pewno na nim nie spoczniemy ;)


Skład
kurczak, groch, ziemniaki, pulpa buraczana, siemię lniane, tłuszcz zwierzęcy (kurczak), ryby, olej rzepakowy, minerały, korzeń cykorii, jajka, drożdże piwne, marchew i wodorosty, owoc dzikiej róży, jabłko, lepczyca, jagody, rabarbar, kora brzozy, lucerna, pokrzywa, mniszek lekarski, korzeń rumianku, owoc głogu, jałowiec, orzech włoski i anyż

A do wyprodukowania 4 kg użyto:
3,6 kg kurczaka
0,6 kg ryby
4,1 kg roślin strączkowych
5,6 kg różnych warzyw, owoców i ziół

W tym 25% białka i 14,5 % tłuszczu. Skład jak dla mnie idealny! :D


Granulki
Niestety muszę Was uprzedzić, że w opakowaniu 12 kg granulki są bardzo duże. Aż sama się zaskoczyłam otwierając opakowanie, dlatego dla małych psów może to stanowić nie lada problem. Jednak producent informuje, że w opakowaniach 4 kg znajdują się mniejsze krokieciki, przystosowane dla tych psów :) Jeśli chodzi o konsystencje to są idealne, nie za miękkie ani twarde – po prostu w sam raz :)

Dawkowanie i wydajność
Małe rasy                                                                              
1 – 3 kg 25-60 g
4-6 kg 70-100 g
7-10 kg 110-145 g
11-15 kg 155-195 g
Duże rasy
1-5 kg 25-85 g
6-15 kg 100-195 g
16-25 kg 200-285 g
26-45 kg 290-440 g
46-70 kg 450-620 g

Półtora miesiąca zajadania :)

Smakowitość i działanie 
Przyznam od razu, że to najlepsza karma jaką dotychczas miałam – bije nawet Orijena. Abi wcina ją tak jak żadną inną, aż domaga się o dokładkę (co jeśli chodzi o karmy jest do niej niepodobne). Na spacerach ładnie na nią pracuje kiedy zabraknie smaków i miska jest wylizywana do dna (to też za sprawą AniFlexi Fit, o którym możecie przeczytać tu).
Działanie również na 5 z plusem :) Sunia ma ładną sylwetkę, mnóstwo energii, nie jest ospała ani rozdrażniona i na spacerach może biegać do upadłego. Sierść jest ślniąca i zdrowa, nie ma żadnych gazów, biegunek, wymiotów, kupy są dosyć duże. Waga stabilna, a co lepsze zrzuciła kilka kg, co niezmiernie mnie cieszy :D  Na pewno zakupię jeszcze inny smak, bo póki co nie mam do niej żadnych zarzutów – to był strzał w dziesiątkę :D


Myślę, że taka porównawcza recenzja daje więcej niż pojedyncze opisy karmy, ale boli mnie, że muszę tak długo czekać i zbierać materiały, żeby napisać owy post :P No nic, przyznam, że mam na oku kilka nowych faworytów i w najbliższym czasie będziemy zbierać bestsellery do kolejnego karmowego wpisu :)

Do zobaczenia za tydzień, trzymajcie się! :D







24 komentarze:

  1. Ja przy najbliższych zakupach w zooplusie planuję zamówić karmę purizon. :) Kiedyś słyszałam o husse, ale o kingsmoor przenigdy. Widać, że cenisz w karmach jakość i zależy Ci na dobrym odżywianiu Abi. <3
    Fajnie się czytało.
    Pozdrawiamy W&K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakość przede wszystkim :D Koniecznie wypróbujcie Purizon, może u Was się sprawdzi, bo za taki skład warto dopłacić :)

      Usuń
  2. Fajna recenzja :-) Ta Hussa wydawała się interesująca, ale skład taki przeciętny :/ Za to Kings faktycznie wydaje się ciekawy! Terror obecnie wcina Brit, wersję z dziczyzną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład nie jest zły, bo 50% kurczaka to już jest coś, ale według mnie cena jest za bardzo wygórowana w porównaniu to pozostałych dwóch karm, których skład jest zdecydowanie lepszy :) I faktycznie była bardziej jałowa od Purizona czy Kingsmoor, bo jednak ma więcej zbóż niż pozostałe, czego staram się unikać :)

      Usuń
  3. Karmy Husse nie miałam i nie zamierzam kupić, chociażby ze względu na skład. Najbardziej zaciekawiła mnie Purizon.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Purizon jest świetny, polecam próbki na początek :D
      Jeśli chodzi o Husse to powtórzę się z komentarza powyżej - dla mnie skład jest całkiem ok, ale cena zbyt wygórowana w porównaniu do Purizona czy Kingsmoor, które mają skład idealny :) Zależy co kto lubi :D

      Usuń
  4. Miałam próbkę Husse, faktycznie cena trochę wysoka. Ostatnio zaciekawił mnie purizon. O kingsmoor nigdy nie słyszałam :/ Pozdrawiamy pusia-i-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kingsmoor polecamy z całego serducha, zdecydowanie potrzebuje większego rozgłosu :D

      Usuń
  5. Husse ta karma mnie kręci od początku ale cena jest wysoka.. próbki były pochłaniane raz dwa więc mogłabym zamówić karmę od razu cały worek 15 kg. Ale co jak co to trzymam się Brit i Purina. Kingsmoor hmhm ciekawie, ale no cena... może kiedyś wypróbujemy sobie :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze kiedy przychodzi czas zamówienia karmy, wszystkiego mi się odechciewa. Nie da się ukryć, że to bardzo duży, jednorazowy wydatek, który i tak prędzej czy później zniknie w czeluściach brzuszka ;) To w tym wszystkim boli mnie najbardziej ;)

      Usuń
  6. Trochę drogie te karmy, Harry tyle wciąga, że raczej nie za szybko skusimy się na jakąś :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety zawsze co lepsze jest droższe, mnie też to nie pociesza ;)

      Usuń
  7. Ja o kingsmorze trochę słyszałem. U nas na kurczakowym purizonie zaczął... chudnąć. No ale był to fatalny okres, bo cieczka i nasz wyjazd, co z lękiem separacyjnym daje 3 dniową głodówkę. Jeśli o mnie chodzi, mogę jakoś wstępnie polecić mills farm na bazie kaczki, 2kg 40zł, 12kg 200zł w sklepie producenta. Co do kwestii smakowych, my nadal tkwimy przy tej Acanie, która jest nieadekwatnie droga do składu. No ale za marketing, eksport z Kanady i politykę producenta, oraz dostępność się płaci.

    A na zooplusie też pojawiła się jakaś nowa karma, pewnie robiona w tej samej fabryce co purizon i lukullus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 12 kg Mills Farm zapłacisz 174 zł a wysyłka jest darmowa. ;) I to jest świetna cena jak za tę jakość.

      Usuń
    2. Dzięki za informacje! :D
      Właśnie poczytałam coś na jej temat i faktycznie skład piękny, a do tego ta cena - będzie następna w kolejce do spróbowania :) Na razie domówiłam kolejną pakę Kingsmoora, ale tym razem z jagnięciną i rybami, zobaczymy co to będzie :D

      Usuń
  8. Świetne karmy. My z tych 3 mieliśmy Husse właśnie Lamm&Ris , ale jak dla nas Husse ma za mało tłuszczu bo Majlo szybko spala tłuszcze z karmy i musi mieć conajmniej 17%. Mieliśmy jeszcze Kingsmoor , ale wersję rybną i była bardzo fajna. Purizona mieliśmy tylko rybną próbkę i także była super. Ale Purizon ma trochę wysokie dawkowanie. Może spróbujemy rybnego, bo akurat ma tłuszczu tyle ile nam potrzeba i rybka co robi świetnie na sierść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Husse w porównaniu do reszty karm był trochę jałowy i Abi sporo na nim schudła, ale w naszym przypadku to atut ;)
      Właśnie doszła nam nowa paka Kingsmoora z jagnięciną i rybami :D Mam nadzieję, że Abi nie będzie kręcić nosem nad miską, bo ktoś musi pochłonąć te 12 kg :) A rybka wiadomo, samo zdrowie!

      Usuń
  9. U nas Purizon zrobił furorę i zastanawiam się nad dużym workiem, bo miałyśmy każdy smak po 400 gram. Ogólnie super karma. Z Husse i Kingsmoor nie miałam nigdy do czynienia, o istnieniu pierwszej wiem, a o tej drugiej pierwsze słyszę. Trzeba zobaczyć. Bardzo przydatny post, sama się przymierzam już od dawna do podobnego porównania kilku karm.

    Pozdrawiam
    with-astra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierzcie duży wór, bo jeśli próbki schodzą z apetytem to nie ma się co obawiać :) A nawet jeśli nie wypali to Purizon zyskał teraz taką popularność, że na pewno znajdzie się ktoś chętny na odkupienie :D
      O, z chęcią poczytam co sprawdziło się u Was :)

      Usuń
  10. Rzeczywiście spore te granulki w dużej paczce Kongsmoora, ale chyba przy następnym worku zdecyduję się na 12 kg, lubię ryzyko ;) Teraz Janka wcina jagnięcinę.
    Dziękuję za zalinkowanie naszego bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :D
      Haha jest ryzyko jest zabawa! A ja właśnie zamówiłam kolejny wór i od paru dni Abi również smakuje się w jagnięcinie, chociaż wydaje mi się, że kurczak bardziej przypadł w jej gusta ;) Zobaczymy co czas pokaże ^^

      Usuń
  11. Bardzo nie lubię i unikam jak mogę testowania na Zonie nowych karm i wszelakiego jedzenia, ma bardzo ale to bardzo wrażliwy żołądek...nasza karma od dawna to Chicopee, po tej karmie ma bardzo ładną sierść i sprawy żołądkowe są w najlepszym porządku. Raz na wypróbowanie mieliśmy Royala dla owczarków, ale zauważyłam, że sierść nie miała już takiego blasku i nie było za dobrze dlatego Royala unikamy już i nie polecam tej karmy.

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Abi za to uczula wszystko co chemiczne, dlatego muszę wybierać jak najlepsze karmy, bo w przeciwnym razie czekają nas nieprzyjemności ;) Przy tych, które są naturalne obywa się bez alergii i rewolucji żołądkowych i są zajadane z apetytem. Zazwyczaj zostajemy na takiej karmie przez kilka miesięcy, a gdy widzę, że suni się po prostu przejadła szukam czegoś nowego i powtarzamy cały proces :D Gdybym zmieniała je co worek, myślę, że jej żołądek szybko by się zbuntował ;)
      Zgadzam się, Royal jest straszny i do tego cena całkowicie nieadekwatna do kiepskiego składu, za takie pieniądze można kupić coś o wiele lepszego :)

      Usuń
  12. Natrafiłam na ten post bo zaatanawiam się pomiędzy Husse a Purizon. Dzięki za super opis!

    OdpowiedzUsuń