wtorek, 14 lipca 2015

Potrójna po raz drugi :)

Tak było rok temu – pochmurnie, wietrznie, zimno i wczesno jesiennie. Wspinałyśmy się całkiem innym wejściem dłuższym, bardziej stromym, pełnym kamieni -  jednym słowem ciężkim do przejścia ;) Ale nie zaprzeczam było przepięknie i według mnie to jeden ze szczytów, który zachwyca nie tylko otoczeniem, ale i ludźmi (schroniska na górze i mieszkający tam nieliczni ludzie sprawiają wrażenie jakby wyrwali się z innej epoki, serio) czy ogólnym klimatem, gdzie wszyscy są dla siebie mili i uwaga! mówią niewymuszone ,,dzień dobry’’. To właśnie urzeka mnie w górach – oderwanie się od wszystkiego, od tego całego zgiełku i zapomnienie o wszystkim w błogiej ciszy która tam panuje.



I tak, tak niestety albo i stety (kalorią mówimy papa) na początku czeka nas najmniej lubiana część programu, czyli wspinaczka. Przyznaję, czasami bywa ciężko (albo gorzej niż ciężko), ale późniejsze widoki wynagrodzą nam wszystkie katorgi, męczarnie i zakwasy w nogach - szczególnie w upałach, ostrzegam nigdy nie popełniajcie tego błędu! A przechodząc do tych widoków, to główny powód, oprócz własnych ambicji dla którego przemierza się takie kilometry i pokonuje własne słabości. Tym którzy jeszcze nie próbowali polecam, namawiam i jeszcze raz polecam zafundować sobie ową wyprawę :) Podobno gdy jest się wysoko czujemy się lepiej bo jesteśmy bliżej chmur (taką mądrość zafundowała mi moja była Pani Wychowawczyni :D) i serio, nawet nie wiecie jaką czerpie się z tego radochę :) A i mogę potwierdzić - książki dla dzieci nie kłamią, z góry wszystko wydaje się takie maciupeńkie i nawet wieżowce są wielkości mrówek :D

Uwaga, fotorelację czas zacząć!









34 komentarze:

  1. Genialne widoki i zdjecia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po raz kolejny oczarowały mnie góry.. i po raz kolejny chcę się tam wybrać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musicie koniecznie :) Góry są wspaniałe, można zapomnieć o wszystkim i iść przed siebie, a z psem to już w ogóle rewelka :D

      Usuń
  3. My właśnie w podróży w góry, jutro pierwszy szlak, obie nie możemy się doczekać. Azra na każdym postoju sprawdza czy to już ;)
    niedoskonaly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, czekam na relację na blogu, jestem ciekawa gdzie zawędrowałyście :) Haha już się dziewczyna nie może doczekać :D

      Usuń
  4. Cudownie! Ja chcę w góry <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic tylko wziąć psa i zaplanować trasę :) Mam nadzieję, że uda Wam się wybrać ^^

      Usuń
  5. Ahh .. my to mamy na co dzień . Mieszkamy w górach od zawsze i te wszystkie szczyty nie robią na nas większego wrażenia,ale rzeczywiście widoki to są nieziemskie :D

    Pozdrawiam
    htpp://beaglowate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przybij piątkę, my też całe życie w górach :) Na mnie dalej robią wrażenie, szczególnie kiedy wdrapiemy się na jakiś wyższy szczyt... no nie da się zaprzeczyć, że jest pięknie :)

      Usuń
  6. Marzy mi się taki wyjazd z psami w góry. Widoki, cisza, pies, aparat- ahh.. :))

    Pozdrawiamy!
    neronon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I czego potrzeba więcej? Toż to raj na ziemi :)

      Usuń
  7. Góry z dobrym towarzystwem to cudowne wspomnienie. Niczym Rysianka! Dobrze jednak mieszkać na południu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Rysianka pozostanie na zawsze w moim sercu z 20 kg worem na plecach ;) Ale obiecałam sobie, że wdrapie się tam jeszcze raz i przeżyje te osiem godzin pod górę :D

      Usuń
  8. Żani kocham twoje zdjęcia ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, zazdroszczę! Kiedyś też się wybiorę!
    A mam pytanko, spałaś kiedyś z psem w schroniskach górskich? Były jakieś problemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spać nie spałam, w tym roku będzie nasz pierwszy raz :D Ale już przedtem orientowałam się jak to jest i schroniska są podzielone - większość z nich psiarzy przyjmuje z otwartymi ramionami, a niektórzy z daleka rozstawiają tabliczki z zakazami i najchętniej by cię pogonili ;) Najlepiej wejść na stronę schroniska (o ile taka istnieje) i zadzwonić dla pewności, chociaż myślę, że w ostateczności i tak by przyjęli, bo przecież nie zostawią nas w nocy na dworze ;)

      Usuń
  10. Kurka, my tak blisko mamy góry, a wciąż się wybrać nie potrafimy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie wstyd nie korzystać z takich walorów :P Hop siup do samochodu i jak to mówisz ,,Witaj przygodo!'' :D

      Usuń
  11. Ostatnie zdjęcie miażdży! :D
    My też mamy w góry rzut beretem, a bywamy rzadko :)
    Pozdrowienia! K&T
    jackterror.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się na przekór w pierwszym zakochałam i teraz mam je na każdej tapecie :D Ale cieszę się bardzo, że któreś wpadło Ci w oko ;)

      Usuń
  12. Piękne zdjęcia ;D
    Góry mhmhhm wystarczy pojechać kawałek i już są ale lenistwo chyba ale na pewno kiedyś wycieczka w góry będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz ile tam jest kamyczków? Szasta byłaby w raju :D Tego argumentu nie przebije już nic ^^

      Usuń
  13. Świetne zdjęcia! :3 My też uwielbiamy pląsanie po górach i naszym celem jest teraz Babia Góra. ;)
    Pozdrawiamy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naszym też :D Chociaż doszły mnie słuchy, że są problemy z wprowadzaniem psów, a jak już to tylko na smyczy :/ Widziałam ją z panoramy na Potrójnej - potwierdzam piękny szczyt i wysoki przede wszystkim :)

      Usuń
  14. Góry są piękne! :D Ale ja nie pałam miłością do wchodzenia na nie, a Astra nie dałaby rady. Może kiedyś coś się wymyśli...na razie podziwiamy góry tylko na zdjęciach.
    Cudne zdjęcia :)

    Pozdrawiam
    with-astra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możecie ewentualnie wjechać kolejką, na niektórych szczytach wprowadzono takie udogodnienie i wiele osób korzysta, tylko nie wiem jak wygląda to z psem ;) Tak zgadzam się - są zdecydowanie piękne!

      Usuń
  15. Znakomita wyprawa, opis i zdjęcia! :)
    Tylko pozazdrościć, że do gór macie tak bliziutko...

    Pozdrawiam i zapraszam do nas,
    ruby4x4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najbliższe szlaki mamy już około 15 minut jazdy od domu :) Zdecydowanie przydatne rozwiązanie kiedy chcemy hardcorowo zmęczyć psa :D

      Usuń
  16. Ale bym chciała pojechać w góry, jest tam pięknie, widać po samych zdjęciach! :D
    Superowa wyprawa, też taką chcemy!
    Pozdrawiamy! :)
    Weronika i Molly
    http://codziennebeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się uda :) Jak coś to zapraszamy w nasze skromne progi, z chęcią oprowadzimy Was po naszej górskiej okolicy :D

      Usuń
  17. My wyjeżdżamy tylko w zimę w góry. (w tedy tata ma wolne)
    Ach, jak ja bym chciała pojechać latem z Shirą w góry, niestety nie mam za bardzo jak, mama nie przepada za górami, a tata pracuje :P piękne zdjęcia! Zazdroszczę wam wypadu! Nam zostaje tylko morze i jezioro.

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba aż morze :D Mi udaję się pojechać góra raz w roku, a tak kocham ten bezmiar wody <3 Zimą w górach nie jest za ciekawe (wszystkie szlaki zasypane), ale nie da się ukryć, że przepięknie i klimatycznie - od razu bardziej czuje się święta :)

      Usuń