piątek, 3 kwietnia 2015

Obedience Movie! :D

 Ostatni wpis o poczynaniach obediencowych był lata świetlne temu ;) Zdecydowanie potrzeba zaktualizowania tematu, bo trochę się od tego czasu pozmieniało. Najpierw krótkie podsumowanie, a potem wisienka na torcie, czyli mojej hiper produkcji film :D


W głowie mam tyle myśli, że znowu nie wiem od czego tu zacząć. Może od tego co napawa mnie największą dumą i przy czym rośnie serducho, czyli chodzenie koło nogi :D To zdecydowanie najsilniejszy punkt naszego programu. Oprócz normalnego tępa robimy też powolne (czyli trzeba zrobić jeszcze bieg). Sunia ładnie się pilnuje, chodzi równo, nie skrzywi się na bok i jeszcze pęknie wyciąga łapki.  Tak, tego zdecydowanie potrzeba mi było do pełni szczęścia :D
Zwrot też jest ok. Mamy ten z obieganiem i jeszcze nie było z nim większych problemów, raczej nas nie zawodzi ;)
Zakręt w prawo i lewo to nowy wypracowany element :D W prawo w końcu zaczął wychodzić (przedtem sunia była zbyt daleko nogi), a z tym w lewo miałyśmy dużo większy problem. Chciałam, żeby nie polegało to na przepychaniu się, aż w końcu pies zrozumie, że zmieniamy kierunek. Moim celem był ładne równanie dupką do mojej nogi – to wygląda dużo schludniej :) Wiele pomogło nam odgrzebane, obracanie na misce (przednie łapki na przedmiocie, tylnie na ziemi). Sunia szybko ogarnęła temat i na reszcie mamy pierwsze udane wykonania :D
Zatrzymywanie koło nogi trochę się popsuło. Zaczęłam je robić od nowa, bo nie chciałam, żeby całkowicie legło w gruzach ;) Chodzi mi głównie o to żeby Abi siadała szybciej i zawsze równiutko koło nogi. Myślę, że nie będzie z tym większego problemu.
Dostawianie do nogi na razie najlepsze odkąd pamiętam :D Mamy zwykłe dostawanie kiedy poruszam się w bok, o 90 i 180 stopni oraz co kroczek do przodu. Chciałabym jeszcze dopracować o 360 i w tył :)
Przywołanie to również coś nowego. Przedtem jakoś nie mogłam się przemóc, bo Abi zawsze siadała krzywo albo przede mną, co zawsze kończyło się lekką załamką. Na dzisiaj mogę powiedzieć, że pierwsze próby zostały zakończone powodzeniem :D
Pozycje. Tu ma mieszane uczucia, nie wiem dlaczego, ale raz są idealne, za tydzień średnie, za kolejny fatalne, a potem powtórka z rozrywki ;) Na razie nie jest źle, ale mogłoby być lepiej, bardziej precyzyjne no i muszę w końcu zwiększyć odległość na więcej niż 1,5 metra ^^


Motywacja na zabawki uległa wielkiej poprawie. Abi jest mega najarana i mogę spokojnie wplatać zabawki w trening, bez obawy że zostaną wyplute ;) Teraz to najlepsza nagroda, duużo fajniejsza od zwykłego jedzenia ^^
Robimy też początki do pozycji w marszu ;) Coś już tam wychodzi, ale jeszcze trochę pracy przed nami. Obieganie bardzo się poprawiło i zrobiłyśmy również na lewa stronę (Abi zakodowała sobie w móżdżku, że bieganie na lewą rękę jest czymś nie do końca normalnym i trzeba wtedy wpadać mi pod nogi i tratować pachołki…)
No i aport formalny, czyli NAJWIĘKSZE wyzwanie! Jeszcze 4 miesiące temu, Abi na widok koziołka całkowicie się poddawała, a wzięcie go do pyszczka wywoływało ucieczkę i stanowcze NIE z jej strony. Teraz sunia już umie podawać mi go do ręki, zaczynamy pierwsze próby z podążaniem z nim za mną, robimy wyścigi do koziołka, początki wysyłania do aportu z pozycji równaj  i wprowadziłam też otwartą i zamkniętą rękę ze smakami, która ma sygnalizować kiedy pies robi coś źle i działa cuda, serio :D Tak wiec niemożliwe staje się coraz bardziej możliwe!

No i jak zwykle wałkujemy przeróżne ćwiczonka na motywacje, skupienie, samokontrole, podążanie za mną, zostawanie w rozproszeniach, pilnowanie pozycji itd. Może wydają się mało przydatne i nudne, ale bez nich ani rusz :)

Teraz bez zbędnego przeciągania, zapraszamy do oglądania! 


Ps: takie wpisy, planuje robić co około pół roku, żeby podsumować nasze postępy obikowe :D W kolejnym zawita już do nas kwadrat i mam nadzieje, że będzie dużo bardziej urozmaicony ^^

PPs: Czy tylko ja choruję na brak zdjęć? Przy tej pogodzie każde jest tak samo bure i ponure :(

Tyle mamy miejsca dobiegania :D 

39 komentarzy:

  1. Gratulujemy sukcesów w OBIjaniu :D Bez względu na tegoroczną szarość, zdjęcia są naprawdę cudowne. Ostatnie mnie powaliło *-*

    Pozdrawiamy, Wiktoria z Mirą
    http://pamietniki-czterech-lap.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastycznie Wam idzie, Abi wspaniale się spisuje. Pełen podziw!

    PS. Ogromnie mi się podobała scena, w której widoczna była spora plama na obiektywie i akurat w tej właśnie plamie zrobiłyście zwrot. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. O dziękujemy :D
    Haha to był zbieg okoliczności, okropnie wtedy padało i moja prowizoryczna ochrona z szalika nie pomogła ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że idzie wam coraz lepiej. Wielu właścicieli (a raczej ich psów) ma problemy z aportem formalnym, ciekawi mnie dlaczego.
    Ja nie narzekam, że jest szaro, narzekam na śnieg!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest to spowodowane tym, że Abi należy do psiaków o wrażliwym pyszczku ;) Wszystkie twarde zabawki idą w zapomnienie, a niestety koziołek do nich należy. Na szczęście powoli się do niego przekonuje :D

      Usuń
  6. Gratuluję sukcesów, bardzo fajny pies, świetne zdjęcia, zapraszam do mnie, dopiero zaczynam http://staffikxbasenji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostanie zdjęcie jest cudowne! :)

    Bardzo fajny filmik, wiosna nastraja obidjensowo, mnie też kusi, żeby nakręcić filmik :) Na razie czekam na przesyłkę od Rauki i biorę się do roboty! :) Piosenka też urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko przesyłka przyjdzie i pogoda wreszcie zdecyduje się na słonko bierzcie się do pracy :D

      Usuń
  8. Zdjęcia są przecudowne *-* Filmik bardzo przyjemnie się oglądało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam miło, że filmik się spodobał :)

      Usuń
  9. Bardzo fajnie sobie radzicie! Naprawdę, szczególnie chodzenie przy nodze macie fajne, widać, że sprawia jej to radość, tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chodzenie przy nodze to największa miłość Abi :D Merda wtedy ogonem jak oszalała i sama domaga się go na spacerach. Jedyne co pozostało to tylko tego nie zepsuć ^^

      Usuń
  10. Gratulujemy postępów! Do nas OBIjanie nie przemawia, ale może się jeszcze coś zmieni. ;)
    Pozdrawiamy i życzymy Wesołych Świąt! :)
    nadibordercollie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się przekonacie :) Nad obedience połączyło i teraz nie wyobrażamy sobie tygodnia bez treningu ^^

      Usuń
  11. Serdecznie gratuluję wam tylu postępów, aż miło się takie cuda ogląda :)
    U Ciebie bure czy ponure-nie ważne, i tak jest piękne *-*
    Tak więc: obserwuję, dodaję do listy czytanych blogów u mnie i będe wpadać na każdy wpis :)
    Twój blog jest taki wciągający, odkryłam go niedawno, z dwa/trzy dni temu i przeczytałam duużo wpisów :p Robisz cudowne zdjęcia, piszesz ciekawie no i masz super psinę! :)
    Pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo ile komplementów! Strasznie się ciesze, że blog się podoba :D
      Jak dobrze zacząć dzień po przeczytaniu takiego komentarza, bardzo dziękujemy! :)

      Usuń
  12. Cudny filmik, gratulacje takich osiągnięć w OBI. :) Nie wiem czy Goldenki nie mają jakieś wpisanej radości do takiego kicania przy nodze? :D Jak już wspomniano Abi widać że chodzenie przy nodze sprawia przyjemność, jest bardzo radosna. Pamiętam, że podczas opieki nad jednym złocistym Golden również zachowywał się identycznie gdy szedł przy mojej nodze.

    Pozdrawiamy
    Ola i Baddy!
    http://baddy-wspanialy-labrador.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha też mnie to zastanawia :D Abi wręcz uwielbia tak kicać i z tego co zauważyłam na filmikach większość z goldeniaków odznacza się tą cechą. Ogon w ruchu, jęzor wywalony, pyszczek uśmiechnięty, łapki wyciągnięte i pies jest w raju :D

      Usuń
  13. Ostatnie zdjecie jest wow mega! :D od kiedy my zaczęliśmy cos dłubać w obi coraz bardziej nam sie to podoba. Wychodzi wam to na prawde super i na prawde gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!
      My też się tak powoli wkręcałyśmy, coś wychodziło coś nie, aż w końcu doszło do uzależnienia :D

      Usuń
  14. Ale, robicie postepy w Obi! Piękne zdjęcia! I super wam to wychodzi a filmik jest wspaniały! :D czym nagrywasz?

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy pięknie! Tym samym aparatem, którym robię zdjęcia (Canon SX 510 HS). Kamery się jeszcze nie doczekałam ;)

      Usuń
  15. Świetnie Wam idzie! Gratuluję, genialny filmik.. to pierwsze zdjęcie jest takie jakby magiczne.. :)

    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Sądząc po komentarzach, to ostatnie zdjęcie ma jakąś tajemną moc :D

      Usuń
  16. Super filmik, oglądałam go z uśmiechem na twarzy, bo widać, że sprawia Wam to ogromną radość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, sprawią i to jaką :D Super, że się spodobało!

      Usuń
  17. Ależ ona jest uśmiechnięta w tej obi robocie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha tak, ona i uśmiech to rzecz nierozerwalna :D Radość z pyszczka nigdy jej nie schodzi :)

      Usuń
    2. Aż chce się ćwiczyć :)

      Usuń
  18. Aż miło na was patrzeć, wam obu taką radość sprawiają treningi :). Poza tym idzie wam na prawdę świetnie, znam tylko kilka goldenów które robią obedience ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo jak miło :D Dostałam dodatkową dawkę motywacji. Nie można jej zmarnować, trzeba wybrać się na trening! :)

      Usuń
  19. Aż miło na was patrzeć, wam obu taką radość sprawiają treningi :). Poza tym idzie wam na prawdę świetnie, znam tylko kilka goldenów które robią obedience ;).

    OdpowiedzUsuń
  20. Filmik boski, tak miło się ogląda :) Knapikowi też powoli wychodzi trzymanie koziołka :)
    Myślałaś może, aby pójść kiedyś na jakieś zawody z Abi? Naprawdę świetnie wam idzie ;p
    Zdjęcia cudowne *-*
    Pozdrawiamy W&K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś tam myślałam, ale jeszcze trochę pracy przed nami :) Obawiałabym się, że spanikowałybyśmy przed startem, szczególnie, że luki w socjalizacji suni dalej skutkują i nie jest ona do końca normalna ;) Reklamówka, parasol i kosz na śmieci to jej najwięksi wrogowie!

      Usuń
  21. robicie ogromne postępy, trzymam kciuki za dalsze! Zakochałam się w ostatnim zdjęciu. Pozdrawiamy pusia-i-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Staramy się cały czas coś robić i jak widać są efekty :)

      Usuń