piątek, 24 października 2014

Spacerowo :D

Ostatnimi czasy bardzo, ale to baardzo dużo spacerujemy ;) Cały czas wymyślam nowe trasy, nowe miejsca do zobaczenia tak aby codziennie wybierać się gdzie indziej. I sama się zaskoczyłam jak wiele jest miejsc w naszej okolicy, w których jeszcze nie dane mi było przebywać, jak wiele ścieżek, których przedtem nie widziałam, ile nowych strumyczków, zagajników, łąk, lasów. Trzeba tylko odpalić mapy google i wyprawa jest nasza!

Takie urozmaicenia nie tylko wpływają lepiej na Abi, bo wiadomo nowe miejsca, nowe rozproszenia, nowe zapachy... ale też ja chętniej wybieram się na takie spacery i z tego też powodu są coraz dłuższe i dłuższe. Czasami zaczyna mnie to przerażać :O, bo jednak 3 godzinne, a czasami nawet dłuższe spacery to dla większości lekka przesada, ale ja mogłabym iść i iść przed siebie. Wtedy mogę się zrelaksować, zapomnieć o wszystkim, pomyśleć nad problemami (tymi psimi jak i codziennymi) no i oczywiście sprawiam olbrzymią, ale to olbrzymią radość suni. Nie wyobrażam już sobie codziennego dnia bez wyprawy z Abi, to już nasz ,,rytuał'', którego zmienić nie można :D Nie ważne czy pada deszcz czy jest zamieć śnieżna czy -20 stopni na dworze ;) każde warunki są dobre! Jedynie może zatrzymać nas moja choroba, czego nie znoszę. Czuję wtedy jakiś wewnętrzny niepokój, że jednak Abi nudziła się cały dzień w domu, a ja leże uziemiona w łóżku i nie mam siły ruszyć ręką :P ale na szczęście takie straszne sytuacje zdarzają się nadzwyczaj rzadko :D
  
A po tym jakże krótkim wstępie, pora na kwintesencję tego postu ;) Oto kilka naszym ciekawszych spacerów, czyli takich na które wybieramy się z friendami Abi :D 
Wiec zaczynając od spaceru najbardziej zaległego, przedstawiam Wam Asię oraz Nani, czyli młodziutkiego labradora ;) 


Odwiedziłyśmy dziewczyny, kiedy pogoda była jeszcze piękna i można było się popluskać w wodzie :D Nani brała przykład z starszej koleżanki i przeistoczyła się w kolejnego potwora z Loch Ness! Ogólnie była baardzo wesoło, psiaki się wyszalały, pozjeżdżały ze zjeżdżalni (tak zjeżdżalnia dla psiaków to jest to!) i wymoczyły za wszystkie czasy :D


Asia treser :D

Następnie spotkałyśmy się z Agą i Stiułkiem (i uprzedzam to nie pekińczyk, tylko shih -tzu ;) Jak zwykle było zabawnie, jak zwykle się wygadałyśmy i jak zwykle Abi wytaplała się w błotku i strumyczku, wiec tym razem nie była zawodową modelką :( Chociaż bardzo starała się być!



Ale Stiułek za nią nadrabiał :D On zawsze dba o wygląd i nie wchodzi do każdej napotkanej kałuży, wiec wygląda jak na porządnego psa przystało ;)





Niestety pogoda nam nie dopisała, więc nie obyło się bez gumiaczków i błota na spodniach, kurtce, włosach i twarzy, ale za to towarzystwo wynagrodziło wszystko :D



Zawitałyśmy też do Ali oraz Tysi, czyli suni, która przyciąga uwagę każdego przechodnia! 
Tyś to szalony grzywacz chiński i chodzące ADHD ;) Mogłaby biegać, szaleć, biegać i biegać i  może jeszcze trochę pobiegać :D Ale za to to najlepsza przyjaciółka Abi, która daje jej niezłego ,,kopa'' i zawsze po takim spacerze sunia dosłownie pada. 






Abi oczywiście skorzystała z jeziorka, w sumie przebywała w nim pół spaceru :D Tysia tym razem się nie skusiła xd


Na zdjęciach załapały się ostatnie promienie słońca, bo ostatnio na dworze zawitała prawdziwie zimowa aura ;) Była iście wspaniale, odpoczęłyśmy trochę od szkoły, chociaż nie obyło się bez rozmawiania ( w sumie narzekania) na nią, a psiaki jak zwykle były w siódmym niebie :D 




Bardzo dziękujemy wszystkim za spacery i wspólnie spędzony czas :) Zawsze szczególnie zapamiętuje takie wyprawy, bo dzieje się mnóstwo śmiesznych rzeczy, można pogadać i poogarniać wspólnie piesy. Myślę, że to miła odskocznia od codziennej rutyny, a tak w ogóle to czy może być coś lepszego niż spacer w psio - ludzkim towarzystwie ? :D

11 komentarzy:

  1. Szkoda że u mnie w szkole nikt nie wybiera się na takie spacery. Jedyna koleżanka, która uwielbia zwierzęta ma psa, ale mieszka daleko :(.

    Pozdrawiamy
    Evily i Daisy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Wy macie fajnie, ja tak naprawdę poza spacerami grupowymi nie mam znajomych z psami.
    My też możemy chodzić na długie spacery, to nigdy się nie znudzi :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Macie fajnie, śliczne zdjęcia. My musimy zapraszać i odwiedzać, ponieważ nie ma takich psiarzy u nas.:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia miło się ogląda :) Abi jest słodka :P!
    Zapraszam do mnie na konkurs i nie tylko! :)
    merry-dogs.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ macie piękne miejsca na spacery! I do tego cudownych psio-ludzkich znajomych :) Ja niestety nie mam nikogo znajomego mieszkającego tak blisko, żeby po prostu pójść z nim i z jego psem przed siebie na spacer. Śliczne zdjęcia <3

    Pozdrawiamy,
    Maria i Harry.

    http://dziennik-mojego-labka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak macie dużo PSIjaciół! Zazdroszczę! Przepiękne zdjęcia! Ruszajcie się, ruszajcie, bo sport to zdrowie! :)

    Pozdrawiamy,
    http://suczkaroxi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne tereny *.* Ale Abi ma dużo psich przyjaciół :) Śliczne zdjęcia. Super saszetka na smakołyki :) Gdzie kupiłaś?
    Pozdrawiamy
    Ala i Luna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. To jest saszetka Benwild, możesz ją znaleźć np. na allegro - http://allegro.pl/benwild-saszetka-amuso-nerka-biodrowka-35-wzorow-i4732921526.html :D

      Usuń
  8. Ja nie mam z kim wybrać się na taki spacer ;c Ale równie dobrze można samemu z psiakami się świetnie bawić :)
    Zapraszam na post o jednym z moich psich przyjaciół- http://przyszopceuszatych.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne tereny spacerowe i różnorodne towarzystwo ;D

    OdpowiedzUsuń