piątek, 13 lutego 2015

TESTING!! Przyjemny, milutki i mięciutki - KONG Cozie Ali :D

 Dzisiaj przedstawimy Wam naszego nowego, zielonego stworka - czyli Konga Cozie Ali :D Czyż nie jest uroczy? Mnie zachwycił już na samych zdjęciach w sieci i koniecznie musiałam go mieć. Szkoda, że w Polsce (jak zwykle :/) nie ma jego szalonych kolegów, których wygląd powala na kolana, no ale cóż krokodylek też może być ;)


Może zacznijmy od samego wyglądu :) Krokodylek - jak na krokodylka przystało – występuje w barwie ciemno zielonej. W sumie mogę powiedzieć, że jest lekko pomieszana z zielenią butelkową, ale myślę że sam kolor nie ma bardzo istotnego znaczenia :) Jedynym elementem, który odróżnia się od reszty jest biały spód paszczy. Z jednej strony dopełnia całego wyglądu, a z drugiej zabawy w błotku nie sprzyjają zachowaniu nieskazitelnej bieli ;) No cóż nie można mieć wszystkiego. Rozmiar też jest idealny, nie za mały nie za duży, a to oznacza, że poręczny i można zabrać go na każdy spacer. Dodatkowo urocze detale - oczka z białymi źrenicami, pofałdowany ryjek i ogonek całkowicie skradły moje serce. To chyba ja mam większą frajdę z tej zabawki niż mój pies :D


Sam krokodylek jest mega mięciutki i przyjemny, ale za razem solidnie wykonany i porządnie zeszyty. Oczywiście psiaki niszczyciele dadzą mu spokojnie rady, bo umówmy się, to jednak swego rodzaju pluszak, a nie przyrząd do zadawania tortur ;) Futerko jest dosyć krótkie – dla mnie to plus, bo mamy mniejsze ryzyko zlepienia się kłaczków – i również niesamowicie przyjemne dla psich ząbków. Jest też dosyć śliskie, więc nie łapie bardzo brudu. Ale niestety przez to nie nasiąka śliną i zbiera się ona na pluszaku tworząc jedną, wielką, obrzydliwą, mokrą i obślizgłą breje :/ To zdecydowany minus, bo przeciąganie się takim pluszakiem do najprzyjemniejszych nie należy. Cozie Ali ma również piszczałkę ukrytą w zadku (o dziwo nie pęka od niej głowa), czyli istny raj i totalna euforia dla piszczomaniaków :D

Coziego mamy już półtora miesiąca. Abi pokochała go ponad życie i to jedna z jej ulubionych zabawek :D Potrafi godzinami gryźć go, memlać, wylizywać, podrzucać (i później się w nim tarzać...) szarpać lub aportować. Do tej pory nic się z nim nie stało, ale trzeba brać też pod uwagę to, że nie był wybitnie mocno eksploatowany. Staram się na każdy trening zabierać inne zabawki, dla urozmaicenia, a mamy ich tyle, że możemy wybierać i przebierać ile tylko chcemy. Fajnym patentem jest też doczepienie do niego długiego sznurka i w ten sposób uzyskamy idealną zabawkę do pogoni :D

Tutaj po kilku spacerach i wyczesaniu sklejonego futerka szczotką :)
 My Coziego jak najbardziej polecamy. Ma swoje zalety jak i wady, ale myślę, że warto mieć  takie cudeńko w psim asortymencie na spacery :D



A może ktoś z Was już go posiada?


Księżniczka ze swoim podopiecznym :)

34 komentarze:

  1. Fajna recenzja! Nawet zastanowię się nad kupnem, bo nasza zabawka Dotti (pluszowa) się nie sprawdziła pod względem wytrzymałości, a coś co piszczy u nas zawsze się sprawdzi :D

    Pozdrawiam,
    poprostuzuzia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Wasz post o niej :) W takim razie polecamy Coziego. Myślę, że da radę, bo na prawdę jest super wykonany i w dodatku z grubego materiału :D
      Wiadomo, jeśli coś piszczy to to zawsze będzie strzał w 10!

      Usuń
  2. Ciekawa recenzja ;p Co jako tako to nie kupiłabym tej zabawki dla Szasty. Szybko by dostała zjedzona, rozszarpana i bóg wie co jeszcze ;p
    Zabawka jest bardzo ładna ale u nas nie przejdzie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam, psi niszczyciele mogą się z nią rozprawić ;) Musicie poszukać czegoś bardziej wytrzymałego ;)

      Usuń
  3. Krokodylek wygląda bardzo zachęcająco, ale powiem szczerze, że jeszcze o nim nie słyszałam. Muszę poszukać w internecie, co tam o nim jeszcze ciekawego piszą, bo z tego, co widzę, to zabawka bardzo w typie Habsowych ulubieńców. Ciekawa recenzja.

    Pozdrawiamy,
    Ola i Habs
    Habsowe Love

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w Polsce nie jest bardzo znany, z tego co mi wiadomo to dostępny tylko na zooplusie :) Szkoda, że nie ma większego wyboru, bo inne rodzaje są jeszcze bardziej urocze :D
      Abi też uwielbia takie zabawki ;)

      Usuń
  4. Superowa ta zabawka!
    I świetna recenzja! Prześliczne fotki! ♥

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki słodki :D. Hmm ja na takie zabawki pomimo wszystko się nie zdecyduję. No, może kiedyś na jakiegoś misia z piszczałką. Ale pluszaki wolę zdecydowanie kupić mu raz na jakiś czas w sklepie z używaną odzieżą, bo jednak dla psa firma nie robi różnicy a każdy miś sprawia ogromną frajdę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie u mnie wszystkie, które kupię w second handzie giną po pierwszym spacerze. W końcu za te wszystkie pluszaki wydawałam więcej pieniędzy niż za jednego ,,psiego''. Taki zazwyczaj jest bardziej dostosowany do psich ząbków (grubszy materiał itd.), wiec starcza nam na bardzo długo :)

      Usuń
  6. Te pluszowe KONG'i są śliczne, ale cena niestety odstrasza. Super recenzja!

    Pozdrawiamy E&D :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że ceny czasami są lekką przesadą ;/
      Dziękujemy!

      Usuń
  7. Uroczy pluszak, może kiedyś się skusimy :) A myślałam, że tylko ja mam hopla na punkcie psich zabawek... Ja także cieszę się z psich rzeczy chyba bardziej niż mój pies :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha nie tylko ty :D Teraz staram się ograniczać, bo już nic mi się w szufladzie nie mieści i muszę podkraść drugą ;) Właśnie to jest najgorsze, kiedy widzisz tą piękną zabaweczkę w internecie i wiesz, że jest niezbędna dla twojego psa, tak naprawdę usprawiedliwiając swoją obsesje ;)
      No ale nic, każdy z nas ma hopla na punkcie czegoś innego :D

      Usuń
  8. Niestety u nas zabawka poległa niesamowicie szybko :( a szczyl był jeszcze mocno nieletni!:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądząc po komentarzach wszyscy mają psy destruktory :D Wychodzi na to, że tylko nasz krokodylek dalej żyje i nie został rozpruty na setki kawałeczków ;)

      Usuń
  9. Ciekawa recenzja i zabaweczka.
    Jednak wydaję mi się, że dla Cavalierka - czy dorosłego czy nie, nie jest zbyt odpowiednia, bo małe ząbki mogą łatwo się wykruszyć i przy okazji rozwalić krokodylka. :D :\

    No nic...
    Poszukamy czegoś innego, bardziej poręcznego (mniejszego) i odpowiedniejszego dla takiego maluszka.
    Jeśli ktoś ma psa małej rasy i zabawkę godną polecenia proszę o kontakt! :D

    Zapraszam do mnie: http://myflyingcavalier.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krokodylek do najmniejszych nie należy, ale ma małe elementy np: łapki czy ogonek :) Niestety nie występuje w rozmiarze S , ale jest duże innych fajnych zabawek. Wystarczy poszperać trochę w internecie, tam jest tego masa :D

      Usuń
  10. Świetna recenzja i widać, że zabawka też niczego sobie. :)
    Molly lubi takie pluszowe zabawki, więc pomyślimy nad jej zakupem :)
    Śliczne zdjęcia!
    Pozdrawiamy!
    Zapraszamy do nas,
    http://codziennebeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, krokodylek całkowicie skradł nasze serca :)

      Usuń
  11. Fajna recenzja :) Może kiedyś zastanowię się nad kupnem, bo Lunka lubi zabawki pluszaki. Chociaż nie jestem do końca przekonana, ponieważ nie wiem czy opłaca mi się wydawać 30 zł skoro mogę kupić zwykłego pluszaka, bo moja psina i tak nie niszczy zabawek.
    Pozdrawiamy
    Ala i Luna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nie jest wybitnym niszczycielem, myślę, że lepiej zakupić kilka tańszych pluszaków w tej cenie :)

      Usuń
  12. Zabawka śliczna, ale Harry uznałby ją od razu za cel do unicestwienia i pożyłaby zaledwie parę minut.
    Pozdrawiam!
    http://dziennik-mojego-labka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając Harrego to mogłoby stać się prawdopodobne ; )

      Usuń
  13. Bardzo chce mi się smiać z 'pyska' tej zabawki :D

    Zdjęcia są śliczne :) Kupiłabym go, jednak jestem prawie pewna, że u nas szybko by się z nim rozprawiono :P

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też! Zawsze kiedy biorę ja na space chce mi się śmiać jak widzę jej minę :D Ma taki wielki nochal :)

      Usuń
    2. Mi też! Zawsze kiedy biorę ja na space chce mi się śmiać jak widzę jej minę :D Ma taki wielki nochal :)

      Usuń
  14. Fajnie się prezentuje, wygląda przezabawnie! :D Oby posłużył Wam jak najdłużej!

    Nero lubi różnego rodzaju pluszaczki, aczkolwiek wydaje mi się, że krokodylek przeżyłby u nas jeden spacer. ;p

    Śliczne zdjęcia!

    Pozdrawiamy,
    Ola i Nero

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że u nas nie dojdzie do tak szybkiej destrukcji :) Sunie pielęgnuje krokodylka i wylizuje go po każdym spacerze, ani myśli go pożreć ^^

      Usuń
  15. O! Muszę go mieć, jest taki uroczy <333 Tak ja ty wspominałaś wyżej, czasami ja się gorzej podniecam niż pies z niektórych zabawek :P Mój szczurek uwielbia z tego typu zabawkami spać, więć nie zaprzeczył by następną przytulanką :D
    Pozdrawiamy W&K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zakupujcie, my jak najbardziej polecamy :D Będzie miał nowego jasia do spania!

      Usuń
  16. śliczny krokodylek, ale żeby u nas przetrwał musiałby być w wersji mega extreme :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha może kiedyś taką stworzą, ale dla Piana musiałaby być chyba z metalu ^^

      Usuń
  17. "Szkoda, że w Polsce (jak zwykle :/) nie ma jego szalonych kolegów" - Szukając w internecie czegoś o tym pluszaku i będąc ciekawą jak wyglądają koledzy krokodylka, "których wygląd powala na kolana" :D Znalazłam sklep w Polsce gdzie są jego szaleni koledzy. ;p Podzielone są one na trzy grupy co prawda, wybór losowy chyba i nie ma tam tylko waszego krokodylka, ale cała reszta jest. ;)
    http://www.tofivet.pl/pl/o/kong-cozie-zabawka-pluszowa-dla-psa-zywe-kolory
    http://www.tofivet.pl/pl/o/kong-cozie-zabawka-pluszowa-dla-psa-neutralne-kolory
    http://www.tofivet.pl/pl/o/kong-cozie-zabawka-pluszowa-dla-psa-pastelowe-kolory
    Ja z tych wszystkich zdecydowałabym się na nosorożca (chyba najbardziej przypadł mi do gustu! <3), łosia, krowę, małpkę lub krokodyla. Reszta nie przemawia do mnie kolorystycznie, a szary kot jest taki zwyczajny. ;p

    OdpowiedzUsuń