piątek, 29 sierpnia 2014

Witamy wszystkich! Żegnamy lato :(

Myślę, koniec wakacji 2014 to idealny czas, abyście poznali sprawce a raczej sprawczynie, przez którą moje życie zmieniło się o 360 stopni.
Zdjęcie oczywiście, jak przystało jest iście wakacyjne ;D 

Zacznijmy od tego, że mimo, iż moje ubrania owite są sierścią, sprzątnie zwiększyło obroty do 5 razy w tygodniu, a po domu wszędzie walają się piłki i przeróżne zabawki to jednak posiadanie takiego oto zwierzęcia posiada też niezliczoną ilość plusów :D

Przede wszystkim regularne spacery! Poranne, popołudniowe i wieczorne symfonie wygłaszane przez mojego psa ,,zmuszają mnie” do codziennych wypraw ;) Każdy psiak to wspaniały rozweselacz na gorsze dni, wiec do tabeli plusów muszę dopisać również zwiększoną dawkę śmiechu :D Oczywistością jest, że zwierzaki uczą nas odpowiedzialności, systematyczności, wielkiej cierpliwości i od groma innych rzeczy, lecz zdecydowanie najważniejsze jest to, że upłynęły już 3 lata i 4  miesiące od kiedy mam pasje! Pasje, która odmieniła całe moje życie, zmieniła patrzenie na świat, styl życia, dotychczasowe priorytety oraz wiele innych rzeczy, które każdy właściciel czworonoga doskonale wie. 

Wracając do bohaterki bloga jest to 3 letnia suczka rasy Golden Retriever, o jakże skomplikowanym imieniu - ABI. Szczegółowy opis suni oraz jak zaczęła się nasza ,,mała przygoda” na pewno zagości wkrótce na blogu :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz