sobota, 30 sierpnia 2014

GRACJA Kedudogs





GRACJA Kedudogs - Abi

Rasa: Golden Retriever
Data urodzenia:05.05.2011
Wzrost: 57cm
Waga: 29 kg
Kolor: złoty
Ojciec: YETI Adekatos
Matka: ULINA z Zagłębia


Jesteśmy razem już ponad 3 lata, które wspominam mieszanymi uczuciami. Przyznam, że początki były baardzo trudne, kompletnie się nie rozumiałyśmy. Ja cały czas upierałam się na swoim, nie potrafiłam dostrzec co robie źle oraz dotrzeć do własnego psa. Abi ma swoje humorki i jest psem, że tak to ujmę skomplikowanym. Ma wiele fobii. Za czasów szczeniaka była strasznie lękliwa. Bała się nawet najdrobniejszych błahostek, nie wspominając o przejściu ruchliwą ulicą czy spacerze w nocy. Miała i nadal ma olbrzymie problemy z opanowaniem emocji, szczególnie przy innych psach. Chociaż teraz zrobiłyśmy milowy postęp to jednak nadal jest nad czym pracować. Nie wypracowane za szczeniaka przywołanie zaczęło skutkować, gdy sunia wyrosła. Nie mogłam spuścić jej ze smyczy, uciekanie było naszym największym problemem, a  wyprowadzanie na smyczy też nie było idealnym rozwiązaniem, gdyż ciągła hmm jak koń…  Jest psem o delikatnej psychice, przez co bardzo łatwo się zniechęca i często popada w frustracje. Ogólnie było ciężko to wszystko wypracować. Cała nasza przygoda zaczęła się około półtora roku temu, gdy postanowiłam zacząć z Abi pracować nad tym wszystkim co wcześniej zepsułam. Opisywanie tego wszystkiego zajęło by bardzo dużo czasu. Dzięki Abi nauczyłam się tak wielu rzeczy, że nie sposób je wszystkie opisać. Wybaczała mi wszystkie błędy, które popełniałam na każdym kroku. Szczerze mówiąc, nie wiem jak ona ze mną wytrzymywała ;D

Oprócz tego o czym wspomniałam wcześniej Abka to pies bardzo żywiołowy, kocha wszystkich (psy, koty, dzieci, króliki, ptaszki), jest najłagodniejszym stworzeniem na ziemi. Nic nie wyprowadzi jej z równowagi, nawet wieszające się po niej dzieciaki. Kocha wodę we wszystkich postaciach, czy to lód, śnieg, rzeka, morze, strumyk, jezioro czy błotnista kałuża. Możecie sobie wyobrazić jak brudna wraca ze spacerów. Jak przystało na jej imię rodowodowe ma w sobie wiele gracji i dumy, serio ;) Jest też urodzoną modelką i zawsze pozuje przed aparatem z różnych profili ;D Uwielbia uczyć się nowych rzeczy i przychodzi jej to bardzo łatwo. Klikanie z nią to sama przyjemność. Głównie zajmujemy się sztuczkami i obedience, ale czasami pobiegamy też na torze albo połapiemy frisbee ;) Niestety takie szalone czynności musimy ograniczać ze względów zdrowotnych. Abi i tak nie ma zdolności do latania w powietrzu, wiec szybować nigdy nie będzie ;D ale na przekór uwielbia agility, a na widok talerza następują dzika euforia radości :D Jednak chyba najbardziej lubimy podróżować, szczególnie upodobałyśmy sobie górskie wędrówki ;) Podsumowując sunia poczyniła olbrzymi postęp i mogę szczerze powiedzieć, że teraz rozumiemy się bez słów. Oczywiście cały czas jest nad czym pracować. Luki w socjalizacji skutkują nadal, ale teraz potrafimy sobie ufać i mamy w sobie oparcie. Dzięki Niej wiem co chce robić dalej w życiu, mam pasje i choć czasami mamy siebie dość to jednak z czystym sercem mogę powiedzieć, że jak dotąd, Abi to najlepsze co mnie w życiu spotkało...




piątek, 29 sierpnia 2014

Witamy wszystkich! Żegnamy lato :(

Myślę, koniec wakacji 2014 to idealny czas, abyście poznali sprawce a raczej sprawczynie, przez którą moje życie zmieniło się o 360 stopni.
Zdjęcie oczywiście, jak przystało jest iście wakacyjne ;D 

Zacznijmy od tego, że mimo, iż moje ubrania owite są sierścią, sprzątnie zwiększyło obroty do 5 razy w tygodniu, a po domu wszędzie walają się piłki i przeróżne zabawki to jednak posiadanie takiego oto zwierzęcia posiada też niezliczoną ilość plusów :D

Przede wszystkim regularne spacery! Poranne, popołudniowe i wieczorne symfonie wygłaszane przez mojego psa ,,zmuszają mnie” do codziennych wypraw ;) Każdy psiak to wspaniały rozweselacz na gorsze dni, wiec do tabeli plusów muszę dopisać również zwiększoną dawkę śmiechu :D Oczywistością jest, że zwierzaki uczą nas odpowiedzialności, systematyczności, wielkiej cierpliwości i od groma innych rzeczy, lecz zdecydowanie najważniejsze jest to, że upłynęły już 3 lata i 4  miesiące od kiedy mam pasje! Pasje, która odmieniła całe moje życie, zmieniła patrzenie na świat, styl życia, dotychczasowe priorytety oraz wiele innych rzeczy, które każdy właściciel czworonoga doskonale wie. 

Wracając do bohaterki bloga jest to 3 letnia suczka rasy Golden Retriever, o jakże skomplikowanym imieniu - ABI. Szczegółowy opis suni oraz jak zaczęła się nasza ,,mała przygoda” na pewno zagości wkrótce na blogu :D